piątek, 17 grudnia 2021

Andrzej Duda: „7 tysięcy na rękę to śmieszne pieniądze”.


Prezydent Andrzej Duda uznał, że 7 tysięcy na rękę to śmieszne pieniądze. Według niego taka pensja rządu ledwo wystarcza na utrzymanie. Wypowiedział się również na temat cen wynajmu mieszkań w Warszawie. Jego wypowiedź może być zaskakująca...

Politycy Prawa i Sprawiedliwości często głoszą, iż pracować należy "dla idei". Pamiętamy, jak w zeszłym roku, podczas strajku nauczycieli, marszałek Senatu, Stanisław Karczewski, zaproponował im, by również pracowali dla idei. Zapewniał, że on sam pracował i pruje dla idei, a nie dla pieniędzy. Dziennikarze jednak sprawdzili Karczewskiego i jak się okazało, pracował on przez 6 lat jako wolontariusz w szpitalu. Jednakże pełniąc funkcję wolontariusza, był również dyrektorem tego szpitala. Ponadto wolontariat  ten był płatny  od 3,7 do 11,5 tysiąca złotych miesięcznie.


Jarosław Kaczyński również uważa, że „do polityki nie idzie się dla pieniędzy”.

W czwartek Prezydent Andrzej Duda  był gościem audycji „Rozmowy niedokończone” w TV Trwam i Radiu Maryja. Poruszono temat m. in zarobków ministrów.

Jeden ze słuchaczy, pan Stanisław wygłosił tezę, że „zarobki ministrów w porównaniu do innych zarobków w gospodarce są małe".


"Jeśli chodzi o zarobki ministrów w dzisiejszych czasach to rzeczywiście jak na skalę odpowiedzialności, którą ponoszą i pracy, jaką wykonują, to są one nieadekwatne do tego, co zarabia się na różnych stanowiskach w firmach czy bankach.Wiceministrowie zarabiają bardzo mało. A też proszę, byście państwo mieli świadomość, że wiceministrowie, jeśli nie są z Warszawy, płacą za mieszkania, w których mieszkają w Warszawie. To nie jest tak, że mieszkają za darmo. Jest specjalne rządowe osiedle, na którym są służbowe mieszkania, które są przydzielane wiceministrowi spoza Warszawy."

W odpowiedzi Andrzej Duda popisał się wiedzą na temat cen wynajmu mieszkań w Warszawie.


"Więc jeśli zarabia na rękę, powiedzmy, siedem tysięcy, to jak płaci tysiąc złotych za mieszkanie, to znacząco obniża mu pensję. To nie są wynagrodzenia adekwatne do odpowiedzialności, jaką się ponosi. A jeśli to zestawimy z Zachodem Europy to szkoda o czymkolwiek mówić. To jest po prostu śmieszne. "

Wie ktoś, gdzie w Warszawie można wynająć mieszkanie za tysiąc złotych? Ponadto czy 7 tysięcy złotych miesięcznie to śmieszne pieniądze?